Centrum im. Adama SmithaPierwszy Niezależny Instytut w Polsce od 16 września 1989 roku

Tylko pracą Polacy się bogacą!

 Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Portal Bankier.pl informuje, że tylko 8 procent Polaków jest gotowych na emigrację zarobkową. Aż 84 procent ankietowanych nie bierze natomiast w ogóle pod uwagę pracy za granicą. Jednocześnie, na emigracji wciąż przebywają 2,4 mln naszych rodaków. 

 Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP: Polacy za granicą są przede wszystkim dlatego, że w ojczyźnie nie było dla nich pracy, nie tylko satysfakcjonującej finansowo. Jednocześnie są grupą narodowościową, która zauważalnie wspięła się w hierarchii m.in. społeczeństwa brytyjskiego i zajmuje wysokie stanowiska w różnych sektorach jego gospodarki, co ostatnio zauważył „The Economist”, poświęcając artykuł wpływowi niespożytej pracowitości Polaków na brytyjską gospodarkę. Nasi obywatele za granicą w zdecydowanej większości przypadków dają sobie doskonale radę i nie mają większego powodu do powrotu do Polski, w której rządzący ciągle nie są w stanie zaoferować im porównywalnych możliwości - nie tylko zarobkowych, ale w ogóle, jeżeli chodzi o szeroko rozumianą „łatwość życia”. 

Portal naTemat.pl, cytując wspomniany artykuł, prowokacyjnie pyta: „500 Plus rozwiązało kolejny problem?” Czy również i ten program rządowy mógł przyczynić się do zmniejszenia zainteresowania pracą za granicą? 

W Polsce mamy regiony, gdzie bardzo trudno jest znaleźć pracę i z tych miejsc ludzie od lat próbują się wyrwać. W granicach Polski cały czas trwa migracja obywateli i dziś nie ma już takiego znaczenia, czy jadą oni do Londynu, Warszawy, Krakowa czy Wrocławia. Całe regiony w naszym kraju wyludniają się na rzecz dużych aglomeracji. Warto wiedzieć, jak duża jest migracja za chlebem wewnątrz Polski, i dopiero suma emigracji oraz migracji lepiej pokaże, jak jest u nas z pracą. Ludzie chcą przede wszystkim pracować i szukają zatrudnienia. Zasiłki, takie jak program 500 Plus, mogą w pewien sposób łagodzić brak pracy na lokalnych rynkach, jednak rządzący powinni pamiętać, że ludzie utrzymują się z pracy, a nie z zasiłków, jakkolwiek sympatycznie nie nazwalibyśmy rządowych programów. 

 Jakiś czas temu prawdziwą burzę wywołał artykuł w „Gazecie Wyborczej” o tym, że rodziny z biedniejszych regionów Polski nie chcą wykonywać takich prac, jak np. zbieranie truskawek, ponieważ pobierają 500 Plus. Później różne media cytowały pracodawców z miejscowości nad morzem i na Mazurach, głównie z branży gastronomicznej, którzy brak rąk do pracy wiązali właśnie z tym programem. 

Nikt nie przeprowadził badań, które by potwierdziły, w jakim stopniu program 500 Plus miał lub nie miał demobilizujący wpływ na lokalne rynki pracy. Jeżeli jest tak, jak przedstawiają to niektórzy przedsiębiorcy, to rząd powinien wiedzieć, w jakim stopniu w relacjach między pracodawcami a pracownikami „500 Plus” pomaga i szkodzi. W ten sposób dyskusja o tym programie z ideologicznej stałaby się merytoryczną, chyba że znajdą się tacy, co i z matematyką chcą dyskutować. Potrzebny jest bilans programu „500 Plus”, aby lepiej nim nie tylko zarządzać, ale też usunąć możliwe negatywne skutki. 

 A czy nie poprawił się poziom życia pracowników? Rząd PiS podniósł ostatnio płacę minimalną i minimalną stawkę godzinową. 

Od administracyjnego podnoszenia przez polityków wynagrodzeń miejsc pracy w Polsce nie przybędzie. Gdyby ta metoda była właściwa i skuteczna, to pierwszy byłbym za wpisaniem jej do konstytucji jako sposobu pomnażania i miejsc pracy, i dobrobytu w naszym kraju. Rząd, podnosząc i narzucając jednakowe wynagrodzenie w całym kraju, powoduje, że część pracy, wyceniana rynkowo, a nie politycznie, zostaje zepchnięta po prostu do gospodarki nierejestrowanej, zwanej szarą strefą. Takie są zbadane konsekwencje podwyższenia wynagrodzeń przez rządy. Nie jest to żadna metoda zwiększania podaży miejsc pracy, a jedynie wyobrażenie, że tym sposobem można kupić głosy wyborców. Nie ma to nic wspólnego z trwałą poprawą dobrobytu pracowników. 

 Politycy PiS często podkreślają, że działania obecnego rządu zmierzają do tego, by „rynek pracodawcy” stał się „rynkiem pracownika”. 

Abstrakcyjny „rynek pracy” występuje wyłącznie w statystyce i wyobrażeniach polityków. Od dawna mamy „rynek pracownika”, jeżeli chodzi np. o sektor usług informatycznych, gdzie już studenci pierwszych lat są zatrudniani i przygotowywani do pracy przez firmy nie tylko informatyczne i nie tylko z Polski. Jest to praca, którą można wykonywać zdalnie, można więc świadczyć ją na cały świat i dlatego jest to zawsze rynek pracownika. Inaczej jest tam, gdzie pracownicy mają niższe kwalifikacje, np. na rynku usług sprzątających czy ochrony mienia. Mamy więc biegunowo różne sytuacje, ale w konkretnych branżach. Politycy powinni dbać o dobrobyt obywateli i stwarzać dla nich warunki polegające na braku przeszkód formalnych w aktywności gospodarczej. Administracyjne wyznaczanie pracodawcy ceny wynagrodzenia pracownikowi będzie dobre tylko dla tych z nich, którzy po takiej interwencji rządu utrzymają pracę. Ci natomiast, którzy w wyniku takiego działania stracą zatrudnienie - a o tych nie chce się mówić i pamiętać, znajdą się poza systemem. Nie skorzystają ze zwiększonego przez polityków wynagrodzenia, ponieważ wskutek ich „dobrodziejstwa” nie będą już mieć oficjalnie pracy… 

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Reddit icon
Technorati icon
Yahoo! icon
e-mail icon
Twitter icon
Facebook icon
StumbleUpon icon
Del.icio.us icon
Digg icon
LinkedIn icon
MySpace icon
Newsvine icon
Pinterest icon
czwartek, 2019-06-06

8 CZERWCA DZIEŃ WOLNOŚCI PODATKOWEJ 2019

8 CZERWCA DZIEŃ WOLNOŚCI PODATKOWEJ 2019

INFORMACJA PRASOWA CENTRUM IM. ADAMA SMITHA, Warszawa, 6 czerwca 201 9

 

Centrum im. Adama Smitha oblicza Dzień wolności podatkowej w Polsce od 1994 roku. 

W 2019 roku ...

środa, 2019-05-29

Koszty wychowania dzieci w Polsce 2019

 

INFORMACJA PRASOWA CENTRUM IM. ADAMA SMITHA

Warszawa, 30 maja 2019

KOSZTY WYCHOWANIA DZIECI 2019

 

Centrum im. Adama Smitha szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce w roku 2019 (do osiągnięcia osiemnastego roku życia) mieści się w przedziale od 200 do 225 tys. złotych, a dwójki dzieci od 370 do...

piątek, 2018-10-26

Informacja prasowa o stanie inicjatywy Centrum im. Adama Smitha w sprawie projektu ustawy dotyczącej podejmowania uchwał przez zgromadzenia wspólników przez Internet

W środę 10 października 2018 r. odbyło się spotkanie grupy roboczej złożonej z ekspertów Centrum im. Adama Smitha oraz przedstawicieli Kancelarii Prezydenta RP w sprawie projektu ustawy dotyczącego podejmowania uchwał przez zgromadzenia wspólników przez Internet.

Dyrektor Narodowej Rady Rozwoju, Samorządu i Inicjatyw Obywatelskich, Pan Paweł Janik wyraził podziękowanie...

niedziela, 2018-08-12

Mariusz Łuszczewski ekspertem ds. relacji indyjskich

Mariusz Łuszczewski decyzją zarządu Centrum jest nowym ekspertem ds. relacji indyjskich. Oficjalne wręczenie tytułu eksperta miało miejsce 8 sierpnia 2018 roku.

czwartek, 2019-06-06

8 CZERWCA DZIEŃ WOLNOŚCI PODATKOWEJ 2019

8 CZERWCA DZIEŃ WOLNOŚCI PODATKOWEJ 2019

INFORMACJA PRASOWA CENTRUM IM. ADAMA SMITHA, Warszawa, 6 czerwca 201 9

 

Centrum im. Adama Smitha oblicza Dzień wolności podatkowej w Polsce od 1994 roku. 

W 2019 roku ...

środa, 2019-05-29

Koszty wychowania dzieci w Polsce 2019

 

INFORMACJA PRASOWA CENTRUM IM. ADAMA SMITHA

Warszawa, 30 maja 2019

KOSZTY WYCHOWANIA DZIECI 2019

 

Centrum im. Adama Smitha szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce w roku 2019 (do osiągnięcia osiemnastego roku życia) mieści się w przedziale od 200 do 225 tys. złotych, a dwójki dzieci od 370 do...