Centrum im. Adama SmithaPierwszy Niezależny Instytut w Polsce od 16 września 1989 roku

Stanowisko Centrum im. Adama Smitha w sprawie rządowego programu budownictwa mieszkaniowego

 

„Dom mieszkalny, jako taki nie przysparza wcale dochodu temu, kto w nim mieszka […]. Jeśli zaś dom ma być wynajęty za opłatą, to wówczas, ponieważ sam przez się nie może nic wytworzyć, najemca musi zawsze opłacać czynsz z jakiś innych dochodów […]. Chociaż dom może przynosić dochód swemu właścicielowi […] to jednak nie może przynosić żadnego dochodu ogółowi ludzi ani też nie spełnia dlań funkcji kapitału i nawet w najmniejszym stopniu nie może się przyczynić do zwiększenia dochodu całego społeczeństwa.”

                                                                                             (Adam Smith „Bogactwo narodów” 1776 r.)

 

 

 

Zdrowa koncepcja państwa wyraża się między innymi w tym, że państwo stwarza ogólne warunki dla rozwoju gospodarczego, czemu nie towarzyszy wszakże zamiar realizowania tego celu jego własnymi siłami. Nie chodzi, bowiem o zastępowanie społeczeństwa w tym, co jest ono w stanie osiągnąć samodzielnie. Nie powinno ingerować się w wewnętrzne sprawy poszczególnych obywateli, rodzin czy społeczności lokalnych, pozbawiając je prawa do kreowania własnego losu, w tym na polu ekonomii. Winno się raczej wspierać najbardziej twórcze jednostki i podmioty, a w razie konieczności nawet im pomagać.

 

Wychodząc z pozycji, z których głosi się poglądy o skłonności państwa polskiego do ‘nadopiekuńczości’, można zgodzić się z często lansowanym zapatrywaniem, że nadużywanie interwencjonizmu oducza społeczeństwo odpowiedzialności za swe nawet podstawowe czyny, powoduje utratę ludzkiej energii, jak również niejako gwarantuje przesadny wzrost publicznych struktur, w których - przy ogromnych kosztach - raczej dominuje logika biurokratyczna, aniżeli troska o to, by służyć korzystającym z nich ludziom. Wydaje się, że lepiej zna i może zaspokoić na przykład potrzeby mieszkaniowe narodu polskiego ten, kto styka się z nimi z bliska, codziennie niż bezduszny urzędnik. Przesadna ingerencja państwa obraca się na jego niekorzyść, niekiedy zagrażając nawet samemu jego istnieniu. Poza tym państwo, które chce i zajmuje się wszystkimi dziedzinami życia w istocie żadnego zadania nie wypełnia prawidłowo. Wyraźnie widać, że im więcej spraw przejmuje na siebie rząd, tym większe występuje niezadowolenie, wynikające z niemożności podołania im. W ten sposób Polska staje się bliższa modelu słabego państwa maksimum niż silnego minimum, to jest takiego, gdzie występuje wprawdzie mniej kompetencji, ale za to realnie wypełnianych. Niejako klasycznymi wśród nich są obrona zewnętrzna, bezpieczeństwo wewnętrzne i nierozerwalnie z nim związany wymiar sprawiedliwości, ograniczone finanse publiczne, badania naukowe na skalę przekraczającą możliwości wciąż zbyt słabego prywatnego kapitału oraz wielkie inwestycje infrastrukturalne, zwłaszcza w komunikację (na przykład: autostrady, szybka kolej zintegrowana z siecią europejskich dróg żelaznych, nowe lotniska, warszawskie metro i mosty, krakowska obwodnica, górnośląska sieć szybkich tramwajów i inne).

 

Jedną z dziedzin gospodarki, gdzie realizacja zadań państwa powinna sprowadzać się przede wszystkim do kreowania rozsądnych ram prawnych, jest budownictwo mieszkaniowe. W poprzednich latach mieszkania traktowano, jako szczególny towar o znaczeniu “strategicznym” i to, dlatego dostęp do nich ciągle jest ograniczony.

 

Znaczenie posiadania stałego miejsca zamieszkania w postaci mieszkania czy domu uświadamia prosta konstatacja, że człowiek pozbawiony tego dobra zostaje usunięty poza nawias społeczeństwa i – co za tym idzie – nie może uczestniczyć w obrocie społeczno-gospodarczym ani samo-realizować się. Sprawa ta już po transformacji ustrojowej zaistniała w związku z początkową niemożnością partycypacji bezdomnych w programie powszechnej prywatyzacji z powodu właśnie braku stałego miejsca zamieszkania i czasami jeszcze dokumentu tożsamości.

 

Nie sposób jednak przyjąć, że państwo w ramach swoich zadań powinno każdemu zapewniać godziwe warunki mieszkaniowe. Tylko na ‘pierwszy rzut oka’ taki pogląd wydaje się atrakcyjny. Przede wszystkim Rzeczypospolitej Polskiej obecnie i w dalekiej przyszłości nie będzie stać na sfinansowanie budowy domu lub mieszkania dla każdego. Okazało się zresztą, że trudności z podołaniem tak zdefiniowanemu zadaniu państwa miewają kraje znajdujące się w lepszej od Polski sytuacji gospodarczej i geopolitycznej, jak na przykład Szwecja, która aktualnie koncentruje się jedynie na utrzymywaniu w należytym stanie technicznym zasobów mieszkaniowych, wybudowanych w poprzednich dziesięcioleciach prosperity.

Jednakże znacznie donioślejszym argumentem przemawiającym przeciwko budowaniu mieszkań na koszt państwa wydaje się faktyczne pozbawianie obywateli wpływu na wybór miejsca zamieszkania. Stąd już blisko do zanegowania podstawowych wartości demokratycznych i nierozerwalnie z nimi powiązanych praw człowieka, między innymi do kształtowania swojego życia. Swoiste “przypisanie” do miejsca może skutkować uzyskaniem przez machinę biurokratyczną pozaprawnych i niedopuszczalnych w demokratycznym państwie prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości, jakim zgodnie z konstytucją jest Polska (celowo pomijamy przymiotnik “społecznej”), środków kontroli życia osobistego obywateli. Tylko pozornie człowiek nieposiadający swoich czterech kątów przyjąłby z radością jakikolwiek i gdziekolwiek położony lokal. Po krótkotrwałym entuzjazmie nadeszłaby refleksja i podążająca w ślad za nią dążność do uzyskania warunków odpowiadających rzeczywistym potrzebom zainteresowanego. Zresztą wymowną egzemplifikacją definiowanego zjawiska jawi się problem gigantycznych blokowisk z ubiegłych lat, gdzie poszczególni ludzie trafili bez własnej woli i “winy”.

Poszukując dróg wyjścia z niewątpliwego kryzysu mieszkalnictwa w Polsce, należy nade wszystko wskazać na potrzebę zapewnienia mu właściwego finansowania. Nie budzi, bowiem wątpliwości, że budowanie za gotówkę, a w przypadku inwestycji jednorodzinnych dodatkowo metodami gospodarczymi, nie ma w kraju pretendującym do grona najlepiej rozwiniętych na świecie większej przyszłości. Ci, których na to było stać, już dawno wybudowali swoje wille i kamienice. Na marginesie wypada dodać, iż nawet w najbogatszych państwach zazwyczaj nie buduje się za gotówkę, ponieważ ich mieszkańców – paradoksalnie – na to nie stać. Pisząc przy tym o tym, że kogoś na to nie stać, nie chodzi o najprostszy przypadek fizycznego braku środków pieniężnych i często towarzyszący temu zjawisku faktyczny brak perspektyw na polepszenie swej sytuacji materialnej. Mamy tu raczej na myśli stan, w którym dana osoba (rodzina) musiałaby znacznie obniżyć, jakość swojego życia w celu podołania gotówkowemu finansowaniu inwestycji mieszkaniowych. W dłuższym okresie czasu taka sytuacja grozi stratami w postaci, co najmniej, zaniedbań w innych ważkich życiowo sferach ludzkiej aktywności.

            Kiedy obserwuje się sytuację na rynkach mieszkaniowych najwyżej rozwiniętych gospodarczo państw świata, dostrzega się, że niezbędnym warunkiem powszechnego zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych ludności jest system kredytowego finansowania budownictwa. Powinien on składać się z wielu produktów, przez co możliwie najlepiej będzie w stanie uwzględniać zróżnicowane dochody i potrzeby poszczególnych rodzin, a ponadto działalność przedsiębiorców oraz specyfikę samorządu terytorialnego. Towarzyszy temu proces znoszenia barier instytucjonalnych pomiędzy poszczególnymi sektorami rynku. Ujednoliceniu ulegają niektóre przepisy prawne dotyczące funkcjonowania podmiotów finansujących, od których przede wszystkim wymaga się spełnienia określonych standardów bezpieczeństwa.

            W celu rozwiązania zasygnalizowanych problemów niezbędna jest maksymalna dywersyfikacja oferowanych produktów kredytowych i koniecznych dla ich wdrożenia instrumentów. W minionych 25 latach nie w pełni udało się osiągnąć stawiane w tym zakresie cele.

Jedną z najbardziej obiecujących metod rozwijania i stabilizowania rynku finansowego jawiło się uzupełnienie go o segment długoterminowych papierów wartościowych. Takie papiery pozwalają na lokowanie na rynku finansowym długoterminowych funduszy inwestorów instytucjonalnych, takich jak fundusze ubezpieczeniowe, powiernicze i emerytalne, dla których zasadnicze znaczenie mają gwarancje pewności otrzymania zysków w długich okresach czasu. Pozwala to także na włączenie tych środków w przedsięwzięcia inwestycyjne.

 Jednym ze sposobów emitowania długoterminowych papierów wartościowych (dłużnych) jest wystawianie ich w oparciu o długoterminowy kredyt zabezpieczony hipoteką, najczęściej na nieruchomości, a rzadziej na wierzytelności. Oznacza to konieczność stworzenia pierwotnego i wtórnego rynku hipotecznego, jako części rynku kapitałowego. Pierwotny i wtórny rynek hipoteczny stanowi także niezbędny segment rynku finansowania budownictwa, zarówno nabywcy, jak i dewelopera. Jest to najskuteczniejszy sposób mobilizowania kapitałów, pochodzących z różnych sektorów rynku finansowego i kierowania ich do sektora budowlanego. Tym sposobem włącza się do obrotu kapitały zamrożone w nieruchomościach, poprzez udzielanie długoterminowych kredytów zabezpieczonych na tychże nieruchomościach. Rynek hipoteczny przede wszystkim jednak daje bankom, udzielającym lub skupującym kredyty hipoteczne, możliwości refinansowania się bez konieczności sięgania po depozyty ludności. Dotychczas, wobec braku możliwości uruchomienia rodzimego kapitału długoterminowego, takie możliwości nie istniały. Teraz wszakże, po kilku latach stagnacji w budownictwie mieszkaniowym, tak w zakresie liczby budowanych mieszkań, jak i form organizacyjnych procesu inwestycyjnego oraz finansowania nabywców, należy spodziewać się w najbliższych kilku latach zasadniczych zmian w tym sektorze. Obejmą one najprawdopodobniej zjawiska, którym podmioty finansujące obecnie mieszkalnictwo będą musiały sprostać. Należy się w szczególności spodziewać szybkiego rozwoju banków hipotecznych i szerszej podaży indywidualnych kredytów mieszkaniowych. Zwiększy się zainteresowanie dużych inwestorów instytucjonalnych wtórnym rynkiem hipotecznym (fundusze emerytalne, fundusze inwestycyjne).

W dużych miastach coraz istotniejsza staje się rola firm deweloperskich w stosunku do nienadążających za zmieniającą się rzeczywistością spółdzielni mieszkaniowych. Choć w obu grupach już dziś daje się zauważyć bardzo duże zainteresowanie i perspektywiczne plany zajęcia znaczącego miejsca na rynku. Zmiany własnościowe w sektorze spółdzielczym umożliwią szersze działania modernizacyjne i rewitalizacyjne w odniesieniu do budownictwa blokowego, a wskutek większej konkurencji trudniejsze stanie się pozyskiwanie uzbrojonych terenów. Wymusi to powstanie nowych form współpracy z samorządami lokalnymi i właścicielami gruntów. Wzrost podaży przy wolniejszym wzroście popytu może doprowadzić do zrównoważenia rynku i zaostrzenia konkurencji, faworyzując podmioty wiarygodne i oferujące lepsze produkty ( bez upiornego tzw. stanu deweloperskiego), rozumiane, jako mieszkania wraz z systemem finansowania fazy zakupu oraz utrzymania obiektu po jego oddaniu do użytku i zasiedleniu przez nabywców poszczególnych lokali.

 

 

Stanowisko Centrum im. Adama Smitha jest autorstwa Andrzeja Laskowskiego i Adama Pietrasika

 

Warszawa, 13 kwietnia 2016 r.

Reddit icon
Technorati icon
Yahoo! icon
e-mail icon
Twitter icon
Facebook icon
StumbleUpon icon
Del.icio.us icon
Digg icon
LinkedIn icon
MySpace icon
Newsvine icon
Pinterest icon
czwartek, 2019-06-06

8 CZERWCA DZIEŃ WOLNOŚCI PODATKOWEJ 2019

8 CZERWCA DZIEŃ WOLNOŚCI PODATKOWEJ 2019

INFORMACJA PRASOWA CENTRUM IM. ADAMA SMITHA, Warszawa, 6 czerwca 201 9

 

Centrum im. Adama Smitha oblicza Dzień wolności podatkowej w Polsce od 1994 roku. 

W 2019 roku ...

środa, 2019-05-29

Koszty wychowania dzieci w Polsce 2019

 

INFORMACJA PRASOWA CENTRUM IM. ADAMA SMITHA

Warszawa, 30 maja 2019

KOSZTY WYCHOWANIA DZIECI 2019

 

Centrum im. Adama Smitha szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce w roku 2019 (do osiągnięcia osiemnastego roku życia) mieści się w przedziale od 200 do 225 tys. złotych, a dwójki dzieci od 370 do...

piątek, 2018-10-26

Informacja prasowa o stanie inicjatywy Centrum im. Adama Smitha w sprawie projektu ustawy dotyczącej podejmowania uchwał przez zgromadzenia wspólników przez Internet

W środę 10 października 2018 r. odbyło się spotkanie grupy roboczej złożonej z ekspertów Centrum im. Adama Smitha oraz przedstawicieli Kancelarii Prezydenta RP w sprawie projektu ustawy dotyczącego podejmowania uchwał przez zgromadzenia wspólników przez Internet.

Dyrektor Narodowej Rady Rozwoju, Samorządu i Inicjatyw Obywatelskich, Pan Paweł Janik wyraził podziękowanie...

niedziela, 2018-08-12

Mariusz Łuszczewski ekspertem ds. relacji indyjskich

Mariusz Łuszczewski decyzją zarządu Centrum jest nowym ekspertem ds. relacji indyjskich. Oficjalne wręczenie tytułu eksperta miało miejsce 8 sierpnia 2018 roku.

czwartek, 2019-06-06

8 CZERWCA DZIEŃ WOLNOŚCI PODATKOWEJ 2019

8 CZERWCA DZIEŃ WOLNOŚCI PODATKOWEJ 2019

INFORMACJA PRASOWA CENTRUM IM. ADAMA SMITHA, Warszawa, 6 czerwca 201 9

 

Centrum im. Adama Smitha oblicza Dzień wolności podatkowej w Polsce od 1994 roku. 

W 2019 roku ...

środa, 2019-05-29

Koszty wychowania dzieci w Polsce 2019

 

INFORMACJA PRASOWA CENTRUM IM. ADAMA SMITHA

Warszawa, 30 maja 2019

KOSZTY WYCHOWANIA DZIECI 2019

 

Centrum im. Adama Smitha szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce w roku 2019 (do osiągnięcia osiemnastego roku życia) mieści się w przedziale od 200 do 225 tys. złotych, a dwójki dzieci od 370 do...